fbpx
9218435423.8dd5717.ffccbd451066455b895ad46a556de368

RAGU Pracownia Makaronu – obsługa też pracuje na sukces restauracji

RAGU Pracownia Makaronu, to właśnie o tym miejscu nasłuchałam się ochów i achów od znajomych. Dlatego wraz ze znajomym i gwiazdorem Mikiem udaliśmy się w to miejsce.

RAGU Pracownia Makaronu, to właśnie o tym miejscu nasłuchałam się ochów i achów od znajomych. Dlatego wraz ze znajomym i gwiazdorem Mikiem udaliśmy się w to miejsce.

Na początku przywitała nas kelnerka, która chwile wcześniej musiała wdepnąć w jakieś paskudztwo, przynajmniej to można było wyczytać z jej miny…

Restauracja była pełna gości. Rozumiem, że praca kelnera jest często niedoceniana, ale to właśnie cały zespół pracuje na sukces restauracji. Udało znaleźć się dla nas stolik, który moim zdaniem powinien służyć jako pomocniczy z kwiatami lub pastami i oliwami restauracji. Kelnerka nadal miała niezadowoloną minę gdy przyszła przyjąć zamówienie. Zobaczyłam w menu wino Caroline Bay ze szczepu Sauvignon Blanc z Nowej Zelandii, bardzo lubię odpowiednio schłodzone nowozelandzkie wina. Cena jak na restaurację była kuszącą, butelka 90 zł, w sklepie ok 50 zł. Poprosiłam skwaszoną kelnerkę o butelkę tego wina jeśli posiadają je schłodzone. Nie jestem sommelierem choć powoli pracuję nad tym. Widocznie cena 90 zł za butelkę wina w tej restauracji nie jest wystarczającą kwotą aby degustować wino przed rozlaniem go w kieliszki. Pani postanowiła jak to powiedziała postawić cooler z boku, aby nie przeszkadzał, ale wylądował tuż przed moim nosem. Może to wina tego stolika ;D Po chwili zwolnił się normalny stolik więc sytuacja stolikowa została opanowana 😉

Nasz wybór dań :

  • Tagliatelle Ragu – 34 zł

jajeczne tagliatelle / antrykot wołowy / karkówka wieprzowa / pancetta / bulion z pieczonego kurczaka / pomidory pelati / śmietana / parmezan

  • Bucatini z wołowiną – 39 zł

szpinakowe bucatini / polędwica wołowa / suszone pomidory / szpinak / śmietana / whisky / parmezan / pietruszka

Dania przyszły równo 😉

Do swojego tagliatelle poprosiłam o dodanie papryczek peperoncino, o których dostępności poinformowała mnie kelnerka. Dodatkowo ów ta Pani zapytała “czyli danie na ostro”. Oczywiście odpowiedziałam tak! Jak widzicie na zdjęciu brak w daniu jakichkolwiek płatków pokruszonej papryczki. W smaku też ich nie można było wyczuć. Gdy wstałam od stolika, aby poprosić obsługę o dodatkowe papryczki, inna kelnerka przyniosła mi jakiś sos ;D Po szybkiej konfrontacji dostałam swoje papryczki, których bez wahania użyłam. Jeszcze na odchodne “skwaszona” kelnerka rzuciła pod nosem coś w stylu, że w tym już były papryczki. Tak, tak, tak jestem ślepa i nie mam smaku… Danie nie zachwyca wyglądem, raczej wygląda jak resztki z domowego obiadu. Makaron dobry w smaku, jednak dla mnie zbyt rozgotowany.

Bucatini z wołowiną

Wygląda przepysznie. Wszystko przykryte smacznym świeżym szpinakiem. Makaron szpinakowy to mistrzostwo. Jednak mięso w tej paście zamiast dodać smaku to ujmuje. Wołowina twarda, w dodatku nie smakowała jak polędwica. Naprawdę nie wiem co tu kucharz zrobił, że finalnie z mięsem smakowało gorzej.

Miałam ochotę później zamówić jeszcze tatar wołowy oraz deser, ale przez tak nie miłą obsługę nie chciałam siedzieć tam ani chwili dłużej. Jako pracownia makaronów które można kupić i zabrać do domu, aby przyrządzić je samemu to lokal sprawdza się świetnie. Szkoda, że nie podzielę ze swoimi znajomymi achów i ochów, wręcz zastanawiam się czy polecenie mi tej restauracji nie było psikusem z ich strony. Lokal jest przyjazny zwierzętom, ale nikt z obsługi sam nie zaproponował wody dla naszej gwiazdy 🙁

Dodatkowo oprócz makaronów można nabyć ich oliwy, które są w dwóch rozmiarach. Wzięłam mniejszą na wypróbowanie. Mała 250 ml 10 zł, duża 500 ml 20 zł.

Uwielbiam pasty, ale za szybko nie dam się ponownie namówić na to miejsce. Lokal idealny na wyjście w większym gronie znajomych, jak i na romantyczną randkę jeśli tylko obsługa restauracji na to pozwoli 😉

RAGU Pracownia Makaronu
Sienkiewicza 34A, 50-335 Wrocław
WWWFacebookInstagram