fbpx
9218435423.8dd5717.ffccbd451066455b895ad46a556de368

Szynkarnia local food & multitap – pić, jeść, spać ;)

W dzielnicy czterech świątyń, a dokładniej przy ul. św. Antoniego 15 swoją lokalizację ma Szynkarnia - local food & multitap. Wraz ze znajomym to właśnie tu udaliśmy się na lunch.

Lunch serwowany jest od poniedziałku do piątku w godzinach od 12 do 16. Po wejściu do środka wita nas miła obsługa. Oko przykuwa sklep, który mieści się na dole restauracji. W sklepie można kupić polskie sery i wędliny małych producentów, pieczywo własnego wypieku oraz najprzeróżniejsze ciasta. Taki widok sprawia, że człowiek zaczyna być pewny iż takie świetne produkty pojawią się w jego daniu.

Oferta lunchowa jest codzienne inna. Do wyboru pojawiają się dwie różne zupy, oraz dwa różne dania główne. Mamy również trzy zestawienia oferty:

  • zupa + danie główne – 22 zł
  • zupa + danie główne + lager 0,3 l. – 27 zł
  • zupa + danie główne + ciastko owsiane / brownie – 27 zł

W dniu w którym przyszliśmy na lunch szef kuchni przygotował w ofercie:

  • krem buraczano – dyniowy
  • zupa cukiniowa z ziemniakami i koperkiem
  • indykburger w sezamowej bułce z domowym sosem BBQ i warzywami
  • ratatouille z wieprzowiną i domową bagietką

Dodatkowo do każdego zestawu jest gratis domowa lemoniada. Chcieliśmy wziąć dwa różne lunche, aby spróbować każdego dania, ale ratatouille już się skończyło ;(

Uśmiechnięta kelnerka jako pierwsze podała nam zupy. Mój wybór to krem buraczano – dyniowy.

Wyglądem zaostrza apetyt. W smaku czuć, że w tym kremie naprawdę są buraki. Wyśmienity prawdziwy gęsty krem. Idealny na chłodniejsze dni. Porcja bardzo duża, co sprawia, że przy tak słodkim warzywie warto dodać jakieś przełamanie. Super opcją byłby świeżo mielony pieprz, trochę wyciśniętego soku z limonki lub nutka papryczki chilli. Oczywiście są to opcje, które pasują wg mnie 😉 Zdecydowanie jestem na tak.

Kolega zamówił drugą zupę –  cukiniowa z ziemniakami i koperkiem.

Przepyszna. Dawno nie jadłam tak dobrej zupy. Gęstości nadawały jej cukinia, ziemniaki, marchewka oraz koperek. Idealnie doprawiona. Na pierwszy rzut oka przypominała jarzynową, ale to o wiele lepsza wersja “nowoczesnej jarzynowej”. Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś będe mogła ją tam zjeść.

Dania główne zostały podane razem z lemoniadami. Indykburger w sezamowej bułce z domowym sosem BBQ i warzywami.

Co za porcja ;D Soczyste kawałki indyka w autorskiej panierce Szklarni. Świeża sałata, rukola, pomidor, czerwona cebula oraz domowy sos bbq. Wszystko razem pięknie się komponowało wizualnie jak i smakowo. Wraz z kolegą nie byliśmy w stanie zjeść całego burgera, ale naprawde był bardzo dobry. Bardzo duży plus za tak smacznie przyrządzone mięso. Na pewno dla wielu osób takie “zimowe” zupy z połączeniem tak dużego burgera będzie za ciężkim lunchem. Pamiętajcie, nie trzeba zjadać wszystkiego 😉

Na sam koniec dostaliśmy ciasteczko owsiane z kawałkami gorzkiej czekolady.

Jednak zabraliśmy je ze sobą. To ciasteczko tak zapełnia jak mała porcja sałatki. Dobrze, że zjadłam je dopiero w domu 😉

Lokal bardzo przyjemny z uśmiechniętą załogą. Idealnie sprawdzi się podczas wyjścia w większym gronie znajomych. Duży wybór piw oraz super opcja ze sklepem w którym możemy nabyć przepyszne świeże produkty.

Galeria

Szynkarnia – local food & multitap
ul. św. Antoniego 15, Wrocław
WWW – Facebook – Instagram