fbpx
9218435423.8dd5717.ffccbd451066455b895ad46a556de368

Złoty Pies – dajcie mi dobrze zjeść

W samym sercu wrocławskiego rynku znajduję się kamienica pod złotym psem a w niej restauracja, którą ostatnio odwiedziliśmy Złoty Pies.

Jest to lokal, w którym połączono miejsce warzenia piwa oraz kuchni. Lunch trwa tu od pn. do pt. w godzinach od 11:00 do 16:00.

W cenie 24 zł mamy do wyboru zupę dnia + danie główne. Zupy są zmienne, a dania główne utrzymują się przez dłuższy czas. W dniu, w którym odwiedziliśmy lokal mieliśmy do wyboru:

Zupy:

  • Krem z białych warzyw
  • Zupa na bazie piwa Weizen

Dania główne:

  • Frittata warzywna – cukinia / papryka / pieczarka / natka pietruszki / śmietanka
  • Polędwiczka wieprzowa z puree pietruszkowym – polędwiczka wieprzowa / pietruszka / śmietanka / masło / anyż / miód / buraki
  • Sałatka z kozim serem – mix sałat / kozi ser / pomidor koktajlowy / grzanki / gruszka / sos malinowy
  • Tagliatelle z kurczakiem – makaron / pierś z kurczaka / kapary / sos pomidorowy / pasta curry

Mój wybór to zupa krem z białych warzyw.

Smaczna lekka zupa. Przynajmniej tak smakuje jeśli nie zje się więcej niż pół. Zbyt mdła aby rozkoszować się nią do końca.

Wybór znajomego to zupa na bazie piwa Weizen.

Bulion mięsny z dodatkami warzyw oraz piwa. Weizen to klasyczne piwo pszeniczne w bawarskim stylu. Orzeźwiające o smaku kojarzącym się z chlebem, z aromatem bananów i goździków. Bardzo dobra zupa dla osób, które nie próbowały nigdy takiego połączenia. Dla osób ceniących sobie wspaniały smak piwa Weinz będzie to zupa idealna.

Jako danie główne wybrałam polędwiczkę wieprzową z puree z pietruszki.

Polędwiczka smaczna, ale cały jej smak zabrał boczek, który był w środku. Boczek był parzony i włożenie go do tej polędwiczki zepsuło to danie. Przecież to nie miał być zraz.

Nie dałam rady zjeść tego dania. Nie dlatego, że była gigantyczna porcja. Buraczki dobre a puree było strasznie słodkie.

Mój znajomy jako danie główne wybrał tagliatelle z kurczakiem.

W porównaniu do mojego dania zazdrościłam koledze. Po spróbowaniu już nie tak bardzo 😉 Fakt, makaron był lepszy od polędwiczki wieprzowej. Kawałki kurczaka soczyste. Jednak ta pasta nie zapisze się na liście dań, które polecam. Dodanie do makaronu gotowej pasty curry nie zrobi z nas kucharzy 😉

Ten wybór dań nie należał do moich najlepszych. Wyszłam z restauracji głodna i gdyby nie super obsługa to pewnie dodatkowo byłabym niezadowolona.

Lokal przestronny i można przyjść w większej grupie znajomych. Dodatkowo wielu ludzi zachęca to, że piwa są warzone na miejscu. Wegetarianie również znajdą coś dla siebie w ofercie lunchowej jak i w pozycjach stałych.

Jeśli restauracja świetnie radzi sobie jako lokal z piwem a dodatkowo chce nas karmić to niech to robi tak samo dobrze jak browar, którym nas raczy.